W zgodzie z naturą
Z żalem tętniącego benzyną serca przyznać trzeba, że auta coraz rzadziej tworzone są po to, by dawać swoim użytkownikom przyjemność. W redukcji rozkoszy z jazdy efektywne są przede wszystkim normy Unii Europejskiej, redukujące zużycie paliwa i emisję spalin. Straty, jakie są tego rezultatem, spostrzec można chociażby analizując osiągi najnowszych samochodów - dbałość o środowisko w żadnym razie nie idzie w parze z usparwnieniem osiągów. Nawet samochody z silnikiem diesla, które niedawno dopiero uporały się ze swoimi najistotniejszymi wadami, z powrotem tracą. symbol TDI staje się przez to coraz mniej pożądane. Najbardziej cierpią jednakże właściciele wersji wyścigowych - Seat Leon Cupra R310 WCE i Seat Leon Formula Racing. To właśnie w ich wypadku stawki są najwyższe. W ostatnich miesiącach Hiszpanie zaprezentowali też "zielony" samochód, napędzany jedynie prądem. Czy jednak przyjazny środowisku Leon ma możliwość przyjąć się w sektorze kompaktów? Nie zanim obsługa tego typu samochodów zostanie bardzo ewidentnie uproszczona. Może więc wystarczy Seat Leon III, by - żyjąc w harmonii z przyrodą - nie skazywać się na hiobowe cierpienia, powiązane z absurdalnie małym zasięgiem?
Porsche – piękno na czterech kołach
Na świecie jest kilka marek samochodów, które miłośników czterech kółek przyprawiają o szybsze bicie serca. Jednym z nich jest Porsche – niemiecki symbol piękna i szybkości.
Historia marki sięga początku lat 50. XX wieku. Auta spod znaku czarnego rumaka powstały w pracowni inżyniera Ferdinanda Porsche w Niemczech. Ferdynand współpracował wcześniej z Daimlerem, Mercedesem, Volkswagenem i innymi firmami motoryzacyjnymi toteż miał niezbędne doświadczenie, aby stworzyć nową jakość w branży samochodowej.
W ciągu sześciu dekad powstało kilkadziesiąt modeli samochodów. Obecnie na rynku dostępnych jest pięć modeli konsumenckich – Boxter, Cayman, 911, Panamera oraz Cayenne. Obecnie te sportowe cacka są symbolem dobrego smaku. Po polskich drogach jeżdżą nimi przede wszystkim gwiazdy i biznesmani. Chyba każdy, kto raz na jakiś czas włącza telewizor, wie, że jednym z miłośników tych samochodów jest Kuba Wojewódzki.
W Polsce obecnie mamy cztery salony Porsche – w Warszawie przy ulicy Połczyńskiej, w Sopocie przy alei Niepodległości, w Katowicach przy Kochłowickiej oraz w Poznaniu przy Warszawskiej. Salony oferują wszystkie dostępne modele samochodów.
OK. Auta ze stajni Porsche są piękne, ale przecież większość z nas nie nosi góry pieniędzy w kieszeni, aby wejść do salonu i za chwilę wyjechać nowiutkim samochodem. Co z tym fantem zrobić? Najlepiej wziąć kredyt na samochód. Obecnie kredyty są łatwo dostępne toteż nasze szanse na spełnienie naszych motoryzacyjnych marzeń są duże.
Przyjemnej jazdy!
Luksusowe auta
Po naszych ulicach jeżdżą setki najróżniejszych marek samochodów. Pomimo tego najczęściej potrafimy zidentyfikować producenta po szybkim spojrzeniu na logo, czy linię samochodu. Od czasu do czasu jednak zdarza się, że nie łatwo nam dopasować jakiś samochód.
Na wszystkich kontynentach jest najprawdopodobniej kilkunastu producentów wytwarzających auta jedynie na zamówienie, bądź w tak małej ilości, że nie pojawiają się one w salonach samochodowych. Ba! Zobaczyć na ulicy taki unikat to już jest zaszczyt. Najczęściej auta takie trafiają do stajni najbogatszych ludzi świata – biznesmenów, oligarchów i celebrytów.
Aktualnie wśród tego rodzaju marek limuzyn można wymienić Jaguara, Porsche, Lamborghini, Bugatti. Spośród mniej znanych warto wspomnieć o pojazdach Fiskera, Koenigsegga, czy Spykera. Co interesujące my również mamy czym się pochwalić. To w naszym kraju produkowane są auta o nazwie Leopard.
Ojcem Leoparda jest inżynier Zbysław Szwaja. Przy współpracy ze szwedzkim kapitałem, inż. Szwaja konstruuje do kilkunastu samochodów rocznie. Wspaniałe Leopardy zyskały uznanie głównie w zamożnych monarchiach położonych wokół Zatoki Perskiej. Nie powinno to dziwić, ponieważ eleganckie cacka kosztują właściwie majątek i żaden kredyt samochodowy nie wystarczy na takie zabawki dla dużych chłopców. Tylko nieliczni mają na tyle zasobną kieszeń, by zasiąść za kierownicą tego samochodu.